Sklep internetowy: www.numizmatyczny.pl
5 dolarów, Matka Boska Częstochowska - Czarna Madonna z Częstochowy, 2007
previous next contents

numizmatyka

Emitent: Liberia
Stan zachowania monety: I (menniczy)

Moneta kolekcjonerska o nakładzie 1.000 sztuk, z polskim akcentem - wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z Dzieciątkiem.

Kolekcja: Słynne wizerunki Matki Boskiej

Emitent:
Liberia
Stan zachowania monety: I (menniczy)
Nominał: 5 dolarów (ang. 5 dollars)
Stop: Cu/Ni, moneta platerowana srebrem i złotem

Stempel: lustrzany
Średnica:
38,61 mm
Waga:
27,00 g
Wielkość emisji: 1.000 szt. !
Rok emisji:
2007 r.

Czarna Madonna z Częstochowy
- Królowa Polski!



Wyjątkowy dowód czci i oddania Matce Boskiej - The Black Madonna of Częstochowa - piękna moneta wyemitowana w nakładzie zaledwie 1.000 sztuk, z typowo polskim akcentem - wiernym wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z Dzieciątkiem!

Moneta kolekcjonerska o wysokich walorach artystycznych jest platerowana srebrem, zaś aureole Czarnej Madonny i Jezusa Chrystusa są platerowane czystym złotem.


Cudowny wizerunek Matki Boskiej, lekcja wiary, świadectwo żywego kultu oraz prezent doskonały.


"Ciebie za patronkę moją
i za Królowę państw moich dzisiaj obieram."

król Jan Kazimierz, 1.04.1656 r., katedra lwowska



Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej

Cudowny obraz Czarnej Madonny z Częstochowy jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na świecie oprócz Fatimy i Lourdes.

W dziejach Polski - jego historia rozpoczyna się w XIV wieku, kiedy to słynny obraz Marii Panny o wymiarzach 122,2 × 82,2 cm, namalowany około 67 roku przez Łukasza z Nazaretu, po wielu stacjach dotarł w końcu do klasztoru Ojców Paulinów na Jasnej Górze.

Historia obrazu zaczęła sie od tego, że w 1382 r. książę Władysław zapragnął przewieźć ikonę Matki Bożej Bełzkiej do Opola, lecz po drodze wóz z obrazem miał zatrzymać się w Częstochowie, a konie nie chciały ruszyć z miejsca. Uznając to za znak Boży, książę pozostawił ikonę w miejscowym klasztorze. Takie są początki obrazu na Jasnej Górze, gdzie obraz przyciągał rzesze pielgrzymów.

Jednakże w 1430 r. sanktuarium zostało napadnięte przez grupę zawodowych przestępców dowodzonych przez szlachciców: Jakuba Nadolnego z Rogowa herbu Działosza, Jana Kuropatwę z Łaczuchowa herbu Szreniawa i kniazia wołyńskiego Fedora Ostrogskiego.

Złodzieje, którzy skradli wszelkie dobra pozostawione przez pielgrzymów. Ponadto bandyci uszkodzili obraz Czarnej Madonny, zadając kilka cięć szablą na jej policzku! Są one widoczne na prawym policzku Madonny aż do dziś.

Tak o tym wydarzeniu pisze Jan Długosz:
"Pod ten czas niektórzy z szlachty polskiej wyniszczeni marnotrawstwem i obciążeni długami, mniemając, że klasztor częstochowski na Jasnej Górze, zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, posiadał wielkie skarby i pieniądze, z tej przyczyny, że do niego z całej Polski i krain sąsiednich (...) zbiegał się lud pobożny (...) zebrawszy (...) kupę łotrzyków (...) napadli na rzeczony klasztor paulinów. A nie znalazłszy w nim spodziewanych skarbów, zawiedzeni w nadziei, ściągnęli ręce świętokradzkie do naczyń i sprzętów kościelnych, jako to kielichów, krzyżów i ozdób miejscowych.

Sam nawet obraz Najchwalebniejszej Pani naszej odarli z złota i klejnotów, którymi go ludzie pobożni przyozdobili. Niezaspokojeni łupem, oblicze obrazu mieczem na wylot przebili, a deskę, do której wizerunek przylegał, połamali, tak iż zdawało się, że to nie Polacy, ale Czesi kacerze dopuścili się czynów tak srogich i bezbożnych. Po dopełnieniu takowego gwałtu, raczej skalani zbrodnią niż zbogaceni, z niewielką zdobyczą pouciekali.

Długi czas mniemano, że ów gwałt popełnili czescy kacerze, mieszkający w przyległych Polsce miastach i zamkach szląskich. I już Władysław król i panowie polscy poczęli byli myśleć o wydaniu wojny Czechom, ale gdy się sprawa wydała i rzeczy wyjaśniły, karano srodze owych z szlachty polskiej złoczyńców, a wielu wtrącono do więzienia."

Obraz został poddany naprawie, jednak śladów uszkodzeń wizerunku Czarnej Madonny nie usunięto, celowo zachowując je jako przypomnienie tego wydarzenia.

W połowie XVII wieku szwedzki król Karol X Gustaw, zająwszy Warszawę i Kraków, po 40 dniach walki poniósł klęskę pod częstochowskim klasztorem Paulinów na Jasnej Górze. To wydarzenie dodało otuchy Polakom, a król Jan Kazimierz, powróciwszy do Lwowa, ogłosił manifest, po którym polecał swoje państwo protekcji Bożej Matki, nazywając Częstochowski jej obraz "Polską Królową".
źródło: Wikipedia

previous next contents

Valid HTML 4.0!